Stomatologia Madentin

Rejestracja tel.  32 250 48 28

Rozsądne terminy, przyjazne ceny. Zapraszamy !

stomatologia 
 

madentin

stomatologia N.Z.O.Z. Madentin © 2014 KRS 0000103646, REGON 277804910, NIP 6443075075  |  polityka prywatności

Jessica Priston

Net casunc odioseas gdaus kerteluctus aloem aecenas.

John McCoist

Net casunc odioseas gdaus kerteluctus aloem aecenas.

DIETA A PRÓCHNICA

W naszym gabinecie stomatologicznym Madentin dentyści starają się uwrażliwiać  pacjentów na fakt, że profilaktyka chorób zębów i jamy ustnej nie może ograniczać się wyłącznie do samych zabiegów. Zęby są wytworem naszego ciała, a w myśl prawdziwej zasady, że jesteśmy tym, co jemy, wybór spożywanych przez nas pokarmów ma kluczowy wpływ po pierwsze na stan uzębienia i dziąseł, a po drugie – na możliwości rozwoju bakterii próchnicotwórczych.

 

Wbrew pozorom, zmodyfikowanie diety tak, aby była bardziej sprzyjająca zdrowiu zębów, nie jest trudne. Wystarczy podstawowa wiedza o tym, co zębom służy, a co nie. Szczegółową pomoc i porady można otrzymać podczas wizyty w naszym gabinecie stomatologicznym, ale już teraz warto dowiedzieć się o podstawowych zależnościach pomiędzy odżywianiem a stanem naszych zębów.

 

O tym, jak powstaje próchnica, można szczegółowo przeczytać w zakładce „Jak choruje ząb”. Przypomnijmy tylko pokrótce, że aby doszło do jej rozwinięcia, konieczne są naraz trzy główne czynniki:

1. Próchnicotwórcze bakterie, które muszą dostać się do jamy ustnej,

2. Węglowodany, którymi bakterie te będą się żywić,

3. Czas potrzebny do wytworzenia przez nie demineralizujących szkliwo kwasów organicznych.

 

Czasem jako dodatkowy czynnik wymieniana jest również podatność zębów na powstawanie próchnicy.

Próchnica zaczyna siać spustoszenie w jamie ustnej w momencie, gdy pH w niej spadnie do lub poniżej wartości 5,5, a wszystkie wymienione wyżej czynniki mają miejsce. Jaka dieta przyczynia się do takiego stanu?

 

Niebezpieczne niedobory

 

Takie dolegliwości zębów, jak zwiększenie ich wrażliwości na skrajne temperatury bądź smaki mogą być powodowane niedostateczną podażą witamin A, C, D, fluoru, fosforu oraz wapnia w diecie. Winowajcą zapalenia dziąseł, mogącego być katalizatorem poważniejszych problemów, jest najczęściej brak witaminy C. Kondycji zębów i dziąseł nie sprzyja również brak białka w codziennym żywieniu, gdyż może on powodować nieprawidłową pracę ślinianek. Natomiast witamina D jest odpowiedzialna za prawidłowy rozwój szkliwa, gdyż przyczynia się do prawidłowego jego rozwoju i zapobiega tzw. hipoplazji.

 

Produkty kariogenne versus kariostatyczne

 

Zasadniczo, zarówno przyczyny zewnętrzne, jak i same produkty spożywcze można podzielić na dwie grupy w zależności od tego, czy sprzyjają rozwojowi próchnicy, czy go mu zapobiegają. Pierwsza grupa produktów i czynników nosi nazwę kariogennych, a druga – kariostatycznych.

 

Najpopularniejsze czynniki kariogenne (próchnicotwórcze) to:

 

1. Nadmierne i częste spożywanie węglowodanów

 

Węglowodany są podstawą metabolizmu próchnicotwórczych bakterii i przyczyną wytwarzania przez nich kwasów, które odwapniają szkliwo.  Najbardziej niebezpiecznym  cukrem jest powszechnie spotykana sacharoza. Dzięki zawartemu w ludzkiej ślinie enzymowi, amylazie, sacharoza rozkładana jest na fruktozę i glukozę. Oba te cukry proste fermentują za sprawą kariogennych bakterii w procesie glikozy oraz zwiększają przyczepność bakterii do płytki nazębnej, co jest prostą drogą do próchnicy. Sacharoza obecna jest zwłaszcza w słodyczach, kolorowych napojach, dżemach, ale niestety również w owocach, produktach mlecznych, czy dodatkach smakowych typu majonez / ketchup. Syrop glukozowo-fruktozowy obecnie powoli wypiera sacharozę z wielu produktów spożywczych...

 

Słodkie przekąski i podjadanie słodyczy między posiłkami są szczególnie niebezpieczne właśnie dlatego, że do ich zneutralizowania przez przeciwpróchnicze właściwości naszej śliny potrzeba upływu czasu. Dla przykładu, cukry znajdujące się w owocach, warzywach i napojach zaczynają być neutralizowane po ok. 5 minutach, a np. te pochodzące ze słodyczy – dopiero po 20.

Co ważne, do całkowitej neutralizacji potrzeba aż godziny, a podjadanie  cofa ten proces i nie daje naszej ślinie szansy na zadziałanie. Dodatkowo spożywanie słodzonych napojów sprzyja obniżaniu pH w ustach i tworzy idealne środowisko do bytowania i rozwoju bakterii.

 

2. Stałe produkty i lepka konsystencja pokarmów

 

Żywność o kleistej konsystencji tworzy na zębach osad będący idealnym środowiskiem do rozwoju bakterii. Taka postać pokarmów dostaje się w szczeliny międzyzębowe i trudno ją spomiędzy nich usunąć bez użycia nici dentystycznych.

 

3. Kolejność spożywanych pokarmów

 

W celu zminimalizowania ryzyka stworzenia kariogennego środowiska, zaleca się kończenie posiłków produktami kariostatycznymi. Wśród takich produktów znajdują się m.in. :

- produkty wykazujące hamujący wpływ na rozwój bakterii Streptococcus mutans. Należą do nich orzechy, rośliny strączkowe, kasze, brązowy ryż, warzywa oraz napoje takie, jak piwo, wino, herbata, samodzielnie przygotowywane soki warzywne oraz owocowe, ale uwaga – po wypiciu tych ostatnich również zaleca się mycie zębów z uwagi na występowanie w nich kwasów;

- twarde, żółte sery wykazujące trojakie działanie: chronią szkliwo dzięki zawartości kazeiny, stymulują proces wydzielania śliny oraz podnoszą ilość wapnia w płytce.

Rozwiązaniem dla osób nie wyobrażających sobie życia bez słodkiego smaku są słodziki, ponieważ poza swoją niskokalorycznością cechują się także nieorozkładaniem przez bakterie do niebezpiecznych kwasów.

 

Gumy do żucia – stosować czy nie?

 

Niewątpliwym atutem gum do żucia w walce z próchnicą jest ich ogólnodostępność i wzmaganie produkcji śliny neutralizującej w naturalny sposób szkodliwe kwasy. Zwiększone wytwarzanie siły utrudnia również rozwój kariogennych bakterii w płytce nazębnej, co wstrzymuje proces demineralizacji szkliwa. Zawarty w gumach do żucia, słodki, zasadowy ksylitol pochodzący z kory brzozowej nie tylko nie jest katalizatorem rozwoju bakterii, ale jest tego rozwoju inhibitorem. Dlatego też żucie gum w przypadku braku możliwości umycia zębów powinno być obowiązkowym zwyczajem.

 

Czym szkliwo za młodu nasiąknie…

 

W dobie zalewu ogólnodostępnymi słodyczami niebagatelną rolę w profilaktyce stomatologicznej stanowi uwrażliwianie najmłodszych na szkodliwość cukru, na co nasi stomatolodzy z gabinetu Madentin zawsze starają się zwracać uwagę rodziców.

Zanim jednak przystąpimy do edukacji najmłodszych, sami powinniśmy upewnić się, czy nie posiadamy niebezpiecznych nawyków, np. „moczenia” smoczków w cukrze, pozwalania na sen bez uprzedniego umycia zębów czy wręcz po spożyciu słodkich napojów. Słodycze nigdy nie powinny być nagrodą, a pragnienie powinno gasić się wodą mineralną.

 

Edukacja żywieniowa w kontekście zdrowia zębów ma więc niebagatelne znaczenie, a wcześnie rozpoczęta, może uchronić kolejne pokolenia przed znalezieniem się w niechlubnej czołówce państw o najwyższej zapadalności na próchnicę. Związek diety i próchnicy jest olbrzymi i powinien stanowić taki sam obiekt naszego zainteresowania i pamięci, jak regularne i częste mycie zębów oraz profilaktyczne wizyty u dentysty.